Ot taka zagadka po co ochronie krótkofalówki ?

No niby wiadomo po co - kontakt z bazą trzeba mieć. Niby można dzięki szybko przekazywać informacje pomiędzy osoba obserwującą monitory a pracownikami na sklepi gdy coś się dzieje w odległych częściach sklepu. No niby fajnie jednak większość w Polsce to klocki 30×30x5m gdzie pilnowanych przez zazwyczaj dwia a czasami i jedną osobę a monitoringu brak lub zastępuje go kilka atrap albo jedna kamera nad wejściem której i tak nikt nie pilnuje. Ktoś powie bezsens ale nie gdyż okazuje się że :

Po pierwsze primo krótkofalówka nadaje profesjonalnego wyglądu. Wystarczy takie małe cudeńko najlepiej wersja deLuX ze słuchawką i starszy pan na rencie w lekko przydużym “mundurze” upiększonym gdzie się da napisami SECURITY staję się niczym Kevin Kostner w Bodyguardzie gotów zmierzyć się z nieliczoną liczbą złoczyńców czyhających na dogodną okazję, a wszystko za jedyne 3,70 netto za godzinę.

Po drugie primo (secundo) do zabawy i umilana długich godzin udawania że coś się robi. Pomijam oczywiście teksty w stylu “Stary zobacz jaka laska na nabiale a jak ona te jogurty kupuje no dalej małe te z dolnej półki” ew “ej szef patrzy? poszedł gdzieś?! to chodź zrobimy sobie przerwę” bo jest to tak powszechne że można uznać za normę. Jednak zdarzają się perełki. np.

- gra w statki

- podchody “acha mam cię”

- chowany “ej gdzie jesteś?”

- czasami można usłyszeć kilka niezłych dowcipów

- dowiedzieć się co tam ciekawego napisali w porannej gazecie

- i absolutny hit ostatnich miesięcy radio nie ma nic lepiej poprawiającego humor gdy słyszy się za plecami “minełą włąsnie PIĄTA … w radiuuu ZETtt”

Napisz odpowiedź