Grow motherfucker’s grow!!
marzec 6, 2008
Słowo się rzekło. Po zajęciach skoczyłem do ogrodniczego w celu zakupienia ziemi kwiatowej w ilości litrów 5 . Z braku doniczek postanowiłem zastosować opakowanie zastępcze. Tanie, lekkie, łatwo dostępne a poza tym pasujące motywem kolorystycznym :
Mimo że nigdy wcześniej tego nie robiłem, wiedziony instynktem i wiedzą wyniesioną z biologi. Napakowałem ziemi wsadziłem kilka nasion i podlałem.
Teraz pozostaje mi tylko czekać czy się uda. Moje dwa piękne astry karłowate ;p. Chyba puszcze im jakiegoś Mozarta albo Bacha żeby szybciej rosły.
